Znaki „wzrokowe” w pociągu

Podróżując od 3 lat do pracy koleją zauważyłam, że podstawową umiejętnością użytkownika  jaką powienien nabyć jest poprawne odczytywanie w zachowań współpasażerów. Krótko mówiąc:

Jeżeli idziesz w stronę peronu i widzisz że ktoś inny wymija Cię i biegnie w interesującym Ciebie kierunku – Ty też biegnij! Oznacza to bowiem, że nadjeżdża już Twój środek transportu.To rozpoznanie eliminuje ryzyko spóźnienia na pociąg jak i pozwoli swobodnie do niego wsiąść nie narażając na dodatkowe straty. Dajesz tym sposobem sygnał pozostałym idącym aby Ci również ruszyli. Gdyż dwóch biegnących to już ewidentnie oznaka że „nadeszła także ich kolej”. Kiedy jednak w ostatniej chwili zziajany(a) wpadasz do wagonu i czujesz, że drzwi zamykają się prawie na Twojej „szanownej niewymownej”, możesz dostrzec (lub nie) różnoraki wzrok współużytkujcąch. Wówczas możesz zobaczyć to:

  1. Przymrużone oczy – czytaj:

a)To przez Ciebie pociąg opóźnia się 3 sek

b)Kurdę, obstawiałem, że nie zdążysz

c) Zieje padnięty(a) ale chyba nie umył(a) zębów

d)Po co biegnie i życie ryzykuje, za 10 min będzie następny

Ty oczywiście znaków możesz nie dostrzec – radość jaka Cię ogarnie po prostu Ci na to nie pozwala.

2.  Oczy szeroko otwarte – te zobaczysz prawdopodobnie szybciej:

a) Nieźle daje w tych szpilkach

b) WOW „kilometr” w 10 sek.

c) Nadepnęła mi na nogę!

Większość jednak ludzi nawet Ciebie nie zauważy, ich wzrok martwy już wypatruje świetlaną przyszłość w swej eksajting pracy.

Najważniejsze jest ostatecznie Twoje szczęście, sukces, zajebiste samopoczucie zwycięstwa z czasem. A może uda się przenieść je na innych. Rozpoznasz ich wówczas po uśmiechu i minie mówiącej:      jea – good job, ja bym tak nie potrafił, zazdroszczę Ci kondyncji, jesteś zajebisty(a)

A Ty będziesz wtedy twardo stać na nogach i starać się  z całych sił nie wypluć płuc i położyć się na podłodze łapiąc resztki tchu. Bo jakże zajebistym trzeba być do końca. I wtedy niech oni czytają z Ciebie 🙂

 

Share