odc. 1

….Kolejny raz poczuła jakby dostała obuchem w łeb… Zdawał się być niewiarygodnym fakt, jak w jedną sekundę poczucie radości i lekkości ducha można zamienić się w żałość i ból. Zdarza się…choć niestety zbyt często.

Wracała bardzo szybko. Ulica była pusta. W mroku było słychać tylko wyraźny i nerwowy stukot obcasów. Kałuże zdawały się rozstępować przed nią – jakby wiedziały, że za moment stanie się ona najważniejszą osobą w kraju.

W głowie jej myśli goniły się wzajemnie. Od szczęścia po niepokój, poczucie dumy i spełnienia po wątpliwości czy obrane metody są tymi właściwymi. Postanowiła jednak, że teraz chce być  szczęśliwa. Chociaż teraz, przez chwilę, jakby podświadomie spodziewała się że wkrótce przyjdzie koniec.  Jej koniec

 

….. c.d.n.

Share

Szklanka mleka…?

Niematkipolki przemyślenia poranne: Dzisiejszego ranka szklanka z mlekiem postanowiła wymknąć się z moich rąk. Chcąc ratować schyłek jej żywota rozpaczliwie próbowałam ją złapać, nieopatrznie wprawiając w ruch obrotowy. W związku z tym zawartość mleczna zaczęła rozbryzgiwać się po kuchni. Koniec końców szklanka upadła, rozbiła się a ściany, meble, podłoga i piekarnik pokryły się kroplami mleka. Efekt ratunku nie osiągnięty a do tego większe straty.
Wniosek?: Czasami nie warto na siłę czegoś ratować. Możemy narobić tym więcej szkody niż pożytku. Czasami musimy pozwolić czemuś spokojnie upaść aby łatwiej uporać się ze stratą i szybciej powstać!
i tyle w temacie „ulotnej szklanki mleka”…..

 

Share

Niezawodni przyjaciele kobiet

Dzięki koleżance – wczoraj doznałam prawie duchowego orgazmu. A wszystko to dzięki małej żółtej maszynce jakiej mi użyczyła – Karcher do mycia okien a raczej do ściągania z nich wody. Napisałam prawie – ażeby mężczyźni to czytający nie pomyśleli że bez nich jest to jednak możliwe… (niech im ego nie upadnie). Oczywiście maszynka wymaga spróbowania, dogadania, poznania i dobrania odpowiedniej techniki (Panowie – czy coś Wam to mówi?) – i jak tylko to spełnimy... dochodzimy do zamierzonego efektu Emotikon smile Oczywiście jak każda maszynka nie działa non-stop i wymaga ładownia ale regeneruje się szybko a potem sięgasz bez kabelka gdzie chcesz (hmm niby AGD a system działania jakby taki ludzki). Po wczorajszych ćwiczeniach na wielu wielu wielu metrach kwadratowych okien – dzisiaj moje 3 okna (150×150) i drzwi balkonowe dwuskrzydłowe objechałam w niecałe 15 min bez docierania, rwania ręczników pap, i ćwiczenia prawego bicepsa. Bez smug i zarysowań. Ja jestem szczęśliwa, okna są szczęśliwe (przecież ni Wielkanoc ni Boże Narodzenie), rodzina też się cieszy, mąż tylko jakby niedopieszczony – ale on i tak umierał – powaliła go wysoka gorączka – CAŁE 37,9!!!! Stąd zabawiałam się sama. Już wiem co sobie prawię 8 marca – A Ty ? Jak sobie zrobisz dobrze?

Share

Trudne rozmowy z dzieckiem w podróży


Jadąc pociągiem jestem świadkiem przesłodkiej scenki w której mała dziewczynka (ok 4 lat) rozmawia z mamą. Zadaje nurtujące ją pytania dotyczące wszechświata. Mama cierpliwie odpowiada rozwijając w ten sposób ciekawość, zaspokajając głód dziewczynki na wiedzę. Współpasażerowie z lekkim uśmiechem podsłuchują, kiwają głowami i obserwują piękną scenę. Aż nagle pada z ust dziecka ważkie pytanie: Mamo – a Ty masz duże cycki prawda?
I całą magię szlag trafił. Kto jeszcze nie podsłuchiwał – właśnie zaczął. W wagonie było słychać tylko stukot kół, krople deszczu uderzające w okno i muchę której jeszcze nie ma ale latem już się tu pojawi. Wszyscy ukradkiem spoglądają na mamę (mężczyźni w szczególności) próbują oszacować czy to co widzą to tylko gruba kurtka zimowa, czy jednak niekoniecznie. Napięcie sięga zenitu. Matka w końcu odpowiada – Tak, kochanie mama ma duże cycki. Współpasażerowie odetchnęli z ulgą, panowie nadal patrzą czy jednak nie oszukała (choć przez grubą kurtkę zimową nadal trudno oszacować) a życie w wagonie wraca do normy. Dziecko jakby nigdy nic przeszło dalej do metafizycznych zagadnień.
Najważniejsze – nie zostawiaj dziecka bez odpowiedzi, nie zabijaj ciekawości świata – nawet w pociągu
Dumna mama z dużymi cyckami!

A Wy jakie mieliście najdziwniejsze/najśmieszniejsze lub wręcz irytujące doświadczenia – jako biorący udział czy obserwujący trudne rozmowy?

 

 

Share