Archiwa tagu: głośne rozmowy w pociągu

Potwór w pociągu

Jak to w komunikacji (tu: w pociągach) bywa – człowiek wraca w różnym towarzystwie i napotyka się na różne kultury – prawie, że bakterii. Dziś na przeciw mnie usiadły sobie dwie Panie. Po chwili zaczęły krytykować kobietę siedzącą kilka rzędów dalej, która rozmawiała przez telefon. Nawiązały do akcji o Potworach w pociągach – do których zaliczyły ów pasażerkę. Poczęły komentować fakt słyszenia niechcianych opowieści niekiedy dziwnej treści.

W miarę jak pociąg jechał, mijał tunele, stawał się coraz głośniejszy. Panie przerażone wizją niesłyszenia się wzajemnie poczęły konwersować nieco podwyższoną fonią. Jeszcze raz zauważyły że Potwór komórkowy jeszcze się nie rozłączył. I tak dzięki nim nie słyszałam tamtej Pani ale za to mogłam usłyszeć wydarzenia z ich pracy, historie z życia współpracowników, kilka opinii na ichże temat o których zakładam że oni nie chcieliby się dowiedzieć. Dobrze, że nie rzucały nazwiskami – niekiedy i to się zdarza. Zamknęłam książkę – zaczęłam się gubić w treści mieszając wizję z rzeczywistością. Miałam wrażenie że wokół życie zamarło. Większość (bez słuchawkowa) poddała się wewnętrznym rozważaniom o istocie wartości człowieka we współczesnym świecie 😉 na bazie treści zasłyszanych od prawie przekrzykujących się Pań.

I tak wysoko rozwinięty kulturowo krytyk Potworów stal się nim samym.

Ale tak to już z nami ludźmi chyba jest – łatwo wytykamy. Tylko nie siebie.

NieMatkaPolka

Share